Jestem bloggerką z nastoletnim stażem. Tego bloga założyłam bo ciągle muszę o coś walczyć. Walczę jak nie o swoje prawa to o własne zdanie i tak w kółko. Walczę bo nie przyjemności w życiu jakie mnie spotkały bywały różne. Począwszy od walko o swoje poglądy aby nie żyć jak jakaś matka Polka niby kurka to później walka i przetrwanie w ZK, Albo walka o bycie sobą bo nikt nie chciał przyjąc do wiadomość, że ja mam poglądy takie jakie mam i nic mi ich nie poodmienia. Będę pisała bo sprawia mi to przyjemność. Lubię przemawiać jak i oddziaływać, być facylitatorką.
Niektórzy mnie i moją walkę przyrównują do książki "Mein Kampf" Hitlera ale co ja poradzę na to,że takie skojarzenia pustym ludziom się o uszy obijają. Co za cholera zajęła taki fajny login jaki chciałam mieć-"Waleczne Serce" ale na szczęście "Merida Waleczna" okazała się być wolna. No to piszę taki oto blog. W ZK miałam pseudonim "Świetliczanka" ale ja bym wolała być Meridą Waleczną bo cały czas toczę jakieś boje jak nie z prawem to z życiem i tak w kółko.
Lubię słuchać głośnej muzyki nawet jeśli komuś to przeszkadza. Nie zbaczam na uczucia innych. a co do walki to jestem naprawdę chyba prawdziwą Meridą Waleczną bo tak samo jak i ją chciano mnie wbrew mojej woli wydać za mąż o czym można było poczytać na innych moich blogach z roku 2007-2011. Tak więc zapraszam do czytania tego, co mi z tego wyjdzie jak i trzeba mieć na uwadze, że jak sobie człowiek ma pościelić tak się i wyśpi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz